ul.Fryderyka Szopena 32, 35-055 Rzeszów

tel. 17 748 22 00 - sekretariat 
tel. 17 853 58 20 
fax 17 748 22 07

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. 

Szkoła budynek przy ul. Chopina 32

Szkoła posiada bardzo dobrą bazę lokalową.
Nauka odbywa się w dwóch sąsiadujących ze sobą budynkach:

  • przy ul. Szopena 32 (oddany do użytku w 1965r.)
  • przy ul. Szopena 28 (przekazany szkole w 1981r.)

Szkoła budynek przy ul. Chopina 28

W wyniku rozbudowy, która miała miejsce w latach 1999-2001 szkoła powiększyła się o 530 m kw. nowej powierzchni, zmodernizowano 1000 m kw. powierzchni istniejącej.
Szkoła posiada sale do zajęć indywidualnych, sale do ćwiczeń, sale do lekcji zbiorowych, aulę mieszczącą 200 osób, salę kameralną, bibliotekę, stołówkę i świetlicę.

Obiekt imponuje nowoczesnym wyglądem, wychodząc na przeciw oczekiwaniom uczniów, rodziców i nauczycieli.

KSzymanowskiKiedy Janusz Miketta zgłosił kandydaturę Karola Szymanowskiego na stanowisko dyrektora warszawskiej uczelni muzycznej, miał zapewne nadzieję, że wprowadzi on rewolucyjne zmiany w strukturze i funkcjonowaniu konserwatorium. Karolowi Szymanowskiemu złożono podobną propozycję już wcześniej. W 1926 roku zaproponowano mu objęcie stanowiska dyrektora konserwatorium w Kairze. Po krótkim wahaniu kompozytor definitywnie odmówił. Warszawskie konserwatorium było z pewnością bliższe Szymanowskiemu, przystał więc na propozycję, jaką otrzymał z początkiem 1927 roku, jednak nie bez wątpliwości. Był już wtedy bardzo sławny, skomponował m.in. I i II symfonię, I Koncert skrzypcowy, trzy Sonaty fortepianowe, Metopy, Maski, Pieśni księżniczki z baśni, Pieśni muezina szalonego oraz Stabat Mater, operę Król Roger i balet-pantomimę Harnasie. Prawykonań jego utworów dokonywali artyści o międzynarodowej sławie, m.in. Artur Rubinstein, Grzegorz Fitelberg, Harry Neuhaus, Ewa Bandrowska-Turska, Robert Casadesus. Szymanowski wahał się jednak, czy przyjąć stanowisko dyrektora warszawskiego konserwatorium, ponieważ bał się, że będzie wymagało to od niego wielkiego zaangażowania, przez co jego praca kompozytorska znalazłaby się na dalszym planie. Pomimo pewnych rozterek zdecydował się jednak podjąć to wyzwanie. Dekret nominacyjny otrzymał w lutym 1927 roku, a stanowisko swoje objął w marcu. Szymanowski miał nadzieję, że uda mu się unowocześnić polską kulturę muzyczną. Jego zdaniem muzyka polska sytuowała się wówczas na marginesie głównego nurtu europejskich zmian.

Decyzje Karola Szymanowskiego jako dyrektora konserwatorium wywołały wiele ostrych konfliktów. Jego metody nie zyskały powszechnej akceptacji. Liczne ataki prasowe, a także pomówienia o protekcjonizm głęboko dotykały kompozytora, a w efekcie nadwątliły jego zdrowie. W 1932 roku złożył dymisję ze stanowiska profesora Państwowego Konserwatorium Muzycznej. Dymisję przyjęto.

Trzeba podkreślić, że Karol Szymanowski potrafił zarażać innych własnymi pasjami. W czasie, gdy był dyrektorem konserwatorium, odnotowano wzrost entuzjazmu wśród uczniów dla wyznawanych przez kompozytora ideałów.

W tym samym okresie Szymanowski wydał rozprawę Wychowawcza rola kultury muzycznej w społeczeństwie. Reprezentował w niej jednoznaczny pogląd, że muzyka ma wielką moc wpływania na człowieka: „Muzyka o wielkiej wartości, przez osobliwy swój patos, wpływa niewątpliwie na wysubtelnienie i zwiększenie wrażliwości ludzkiej, czyniąc ją zdolną do głębszego uświadomienia sobie etycznej istoty życia”[1].

Wypowiadając się na temat roli muzyki w społeczeństwie, Karol Szymanowski miał na myśli wyłącznie sztukę odznaczającą się najwyższymi walorami artystycznymi. Sprzeciwiał się propagowaniu muzyki banalnej, pozbawionej jakichkolwiek wartości ze względu na jej destrukcyjny wpływ na odbiorcę, czego objawem było – jego zdaniem – m.in. stępienie wrażliwości duchowej.

Za chybiony uważał pomysł obniżania poziomu sztuki po to tylko, aby „trafić” do niewyrobionego słuchacza. Wierzył, że każdy człowiek jest zdolny do odbioru i zrozumienia wybitnego i wyrafinowanego dzieła muzycznego. „W istocie nie ulega zapewne wątpliwości, iż muzyka w zalążku swym, to znaczy w najprymitywniejszej formie zawołania, okrzyku, odpowiadającego danemu stanowi uczuciowemu, zdaje się być najpierwotniejszym źródłem wyrazu, tj. wyjawienia treści owego stanu uczuciowego [...] W takiem ujęciu całej sprawy, staje się jasnem, iż w zasadzie każdy poszczególny człowiek jest właściwie urodzonym muzykiem”[2].

KSz okladkaKiedy pisał: „Muzyka [...] to istotny pokarm duchowy, zawierający największą bodaj ilość odżywczych witamin i najłatwiej przytem przenikających w najgłębsze warstwy ludności”[3], miał zapewne na myśli twórczość będącą odpowiedzią na to, co jest aktualne i co wyraża rzeczywiste myśli i uczucia człowieka.

Geniusz Karola Szymanowskiego opisywany jest w licznych monografiach jemu poświęconych, a jego dzieła wykonywane są na estradach całego świata. Dorobek artysty jest ceniony. Jednak niekiedy o jego sławie mówi się, że była „gorzka”.

W wypowiedziach Szymanowskiego silnie pobrzmiewa jego przekonanie, że jest spadkobiercą wielkiej tradycji europejskiej. Choć w swoich kompozycjach wybiegał daleko w przyszłość i unikał wszelkiej zaściankowości, to jednak ogromnym szacunkiem darzył też dokonania minionych pokoleń artystów. Przekonywał, że w procesie edukacji muzycznej nie można lekceważyć tradycji. W jednym z listów do Zdzisława Jachimeckiego pisał: „Kiedy ludzie zrozumieją nareszcie, że samorodnej sztuki nie ma, że artysta każdy jest arystokratą, który musi mieć za sobą tychże 12 pokoleń złożonych z Bachów i Beethovenów – jeśli jest muzykiem, Sofoklesów i Szekspirów – jeśli jest poetą dramatycznym; – a jeśli jako typowy tschandala, niewolnik, brudas, wyprze się przodków lub ich nie ma, to pomimo największego nawet talentu będzie w najlepszym razie głupim partołą...”[4].

Poglądy Karola Szymanowskiego nie straciły nic ze swojej aktualności. Dlatego warto czerpać z bogactwa myśli genialnego kompozytora, patrona Zespołu Szkół Muzycznych nr 1 w Rzeszowie, i szukać w nim tego, co najbardziej przydatne dla współczesnego szkolnictwa muzycznego. Dla przyszłych pokoleń muzyków równie istotny jak dla Szymanowskiego powinien być szacunek dla przeszłości i przekonanie o konieczności nieustannego pogłębiania wiedzy oraz pragnienie, by się rozwijać z myślą o przyszłości.

[1] K. Szymanowski, Wychowawcza rola kultury muzycznej w społeczeństwie. Wydawnictwo J. Mortkowicza, Towarzystwo Wydawnicze w Warszawie, Kraków-Warszawa 1931, s. 22, 23. 

[2] Tamże, s. 36, 37. 

[3] Tamże, s. 12, 13.

[4] Karol Szymanowski, Korespondencja. Pełna edycja zachowanych listów od i do kompozytora. T. 1 1903-1919. Zebrała i opracowała T. Chylińska. PWM, Kraków 1982. Fragment listu Karola Szymanowskiego do Z. Jachimeckiego w Krakowie – Tymoszówka 4 XII 1910, s. 245.

Powyższy tekst pochodzi z Księgi Jubileuszowej pod redakcją Anety Teichman
wydanej przez Zespół Szkół Muzycznych nr 1 im. K. Szymanowskiego z okazji 60 - lecia Szkoły.

O NAS

Sekcja instrumentów dętych, akordeonu i perkusji jest jedną z najbardziej rozbudowanych w naszej Szkole.
W jej skład wchodzą:

  • instrumenty dęte drewniane – flet, obój, klarnet, saksofon, fagot,
  • instrumenty dęte blaszane – trąbka, waltornia, puzon, tuba,
  • akordeon,
  • perkusja.

Rozpoczynając naukę w klasie I OSM I st. (poziom podstawowy) można wybrać następujące instrumenty dęte: flet, klarnet, saksofon, trąbkę, waltornię oraz perkusję i akordeon. Istnieje możliwość kontynuacji gry na wspomnianych instrumentach w OSM lub SM II st.
Pozostałe instrumenty (obój, fagot, saksofon, puzon, tuba) przeznaczone są dla uczniów kończących I st. lub uczniów klasy pierwszej II st.

Nauczyciele naszej sekcji posiadają wieloletnią praktykę pedagogiczną. Wszyscy są czynnymi instrumentalistami koncertującymi zarówno solowo jak również w zespołach kameralnych czy orkiestrze Filharmonii Podkarpackiej im. A. Malawskiego w Rzeszowie.

KADRA

Kierownik sekcji - Robert Mosior
 

Instrumenty dęte drewniane

Instrumenty dęte blaszane

Flet:
mgr Anna Bartkiewicz
mgr Ewa Bocian,
dr Anita Lehmann,
mgr Agnieszka Grzesik

Trąbka:
mgr Janusz Szczęch,
mgr Michał Wesołowski

Obój:
mgr Edward Prajsnar

Waltornia:
mgr Andrzej Kundys

Klarnet:
mgr Robert Mosior,
mgr Aleksander Rzeszutek
mgr Paweł Kopiec

Puzon:
mgr Mariusz Kozak

Fagot:
mgr Eugeniusz Haligowski

 

Saksofon:
mgr Krzysztof Kopeć,
mgr Rafał Piłatowski

 
Perkusja
mgr Andrzej Kotwasiński,
mgr Ewa Łuczyńska – Kycia,
mgr Norbert Buda,
Akordeon
dr hab. Mirosław Dymon,
dr hab. Paweł Paluch
mgr Paweł Nowak

 

© 2017 Zespół Szkół Muzycznych nr 1 w Rzeszowie. All Rights Reserved.